Helena (Halina) Kula

* 1936  

  • "Byłam małą dziewczynką […] to było, jak byłach [….] no, jo już tak mogła mieć ze sześć lat, sześć, siedem lat żech mogła mieć. To wiym, że tu pełno wojska było, pełno wojska w kuchyni było, stodoła była. Jeździły takiy, jeździły takiy fyrmanki z kóniami. Pełno tam tych wojsków było w tym i nocowali […] i byli tu, zagnieździli się u nas przy stodole. Sianem […] było siano w stodole, to tym kóniom ciepali i zrobili se taki, zrobił się taki bunkier. Zrobili przez całe [...], za stodołóm – tam nie było stodoły, takiego zrobili […], taki wielki wyłożyli se drzewym, tako izba niby to była, drzewym wyłożyli i na kolumnie tyn „maszynwer” i na tym kolumnie tam strzylali. Ale tam przez stodołe, koło naszygo domu, aż do lasa, koło sąsiadek szoł tyn okop, co se musieli wykopać. A w izbie u nas nocowali. Było słómy […] mamusia tam dała takiy proste […] słómy nałożyła i tam na tym spali. A mamusia by też była zabito w tyn czas, bo zaś gotowała im takiy „eintopf”, zupe takóm im nagotowała w kuchniy. A tam jak strzelili skąd […], Rusy jak strzeliły do sómsiada, odlecioł odłamek i prosto kole mamusie tam do ściany. No prawiy to było szczyńści, że zóstała".

  • "Taki Machej, nauczyciel, ón po naszymu mówił, tak. Po naszymu mówił, bo ón pola miał do chwały nieba i się upieprzył, urobił. Tak mówili, jako kto mówił, tak było".

  • "Prawnuki, to mówióm se, […] ta środkowo elegancko mówi, ta […] Bo w szkole mówióm inaczy mówióm, i telewizja też jest, coś mówióm inaczy, oglóndajóm telewizje i mówióm już […] A my tu mówiymy se tak oto".

  • "To wiym, że mamusia mówiła: „Pakuj się! Pakuj coś, bo widziysz co się robi, muszymy coś jakby nas bydóm ewakuować".

  • Full recordings
  • 1

    Kończyce Małe, Polska, 31.05.2016

    (audio)
    duration: 01:07:45
    media recorded in project Silesia: Memory of multiethnic Region
Full recordings are available only for logged users.

Kiejsi bywało inaczyj (Kiedyś bywało inaczej)

Helena (Halina) Kula
Helena (Halina) Kula
photo: Ośrodek Pamięć i Przyszłość

Helena (Halina) Kula przyszła na świat 13 maja 1936 roku w Kończycach Małych, chociaż na skutek pomyłki położnej, została zarejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego pod datą 10 maja. Wychowywała się w rodzinie robotniczo-chłopskiej, ojciec wiele lat pracował w Kopalni Węgla Kamiennego w Czechowicach Dziedzicach, matka zajmowała się domem i 1,5-hektarowym gospodarstwem rolnym.  Helena była jedynaczką, od najmłodszych lat musiała pomagać matce na roli - ojciec, w związku z pracą mieszkał w tygodniu w Czechowicach Dziedzicach. Po wybuchu II wojny światowej, Śląsk Cieszyński został wcielony do III Rzeszy Niemieckiej, a mała Helenka zaczęła uczęszczać do niemieckiego przedszkola, a następnie niemieckiej szkoły podstawowej. Po wojnie ukończyła siedmioklasową Szkołę Podstawową w Kończycach Małych, gdzie posługiwała się cieszyńską gwarą, język polski nie był jej językiem codziennym. Po ukończeniu szkoły podstawowej, rozpoczęła naukę w dwuletniej szkole dla dziewcząt ss. Boromeuszek w Cieszynie, która przygotowywała przyszłe gospodynie domowe w zakresie szycia, gotowania oraz prowadzenia rachunków domowych. W 1956 r. wyszła za mąż, za pochodzącego z Kończyc Małych Alojzego Kulę - nauczyciela. Małżonkowie rozpoczęli budowę domu w dzielnicy Podlesie w Kończycach Małych, gdzie na świat przyszło dwoje ich dzieci: Wiesława i Tadeusz. Całe życie Heleny Kuli związane jest z rodzinną wsią, pracowała w domu, zajmując się gospodartswem. Jej pasją było gotowanie, które stanowiło dodatkowe źródło dochodów - gotowanie na wiejskie przyjęcia weselne, komunie św., itp. Obecnie Helena po śmierci męża w 2015 r. mieszka w swoim domu z córką i zięciem.